"Kraina kłamczuchów" Macieja Wojtyszki przedstawia dwa dni z życia dwóch literatów – niepowtarzalnych, niepodrabialnych kłamców włoskiego renesansu: Petrarki i Boccaccia.
Oto do Padwy, zagrożonej zarazą, przybywa Boccaccio aby nakłonić swojego mistrza - Petrarkę do powrotu do Florencji, przepowiednie dotyczące losów Padwy są bowiem niepomyślne. Wielbiciel przybywa, by ocalić mistrza, prawdziwego boga opowiadaczy - tylko jak to zrobić jeśli boga nie da się ocalić..? Tym bardziej, że gra między nimi toczy się nie tylko o życie, ale i … o miłość.
Które z uczuć zwycięży w "czasach zarazy"? To do kobiety prawdziwej, realnej, tej na wyciagnięcie ręki czy to, do kobiety wydumanej, wymarzonej, wyidealizowanej?