Antoni Czechow uważał się za człowieka pogodnego, był też przekonany, że jego pisarstwo nie jest z założenia przygnębiające. Komentatorzy jego twórczości zwracali uwagę na to, że dramaty Czechowa nie są smutnymi sztukami opowiadającymi o losach śmiesznych bohaterów, a wręcz odwrotnie: całkiem śmiesznymi sztukami o ludziach, których często ogarnia smutek. I na taki spektakl Państwa zapraszamy – melancholijny, ale nie pozbawiony ciepłego humoru. Mamy nadzieję, że interpretacja Wieniamina Filsztyńskiego pozwoli Państwu odkryć Wujaszka Wanię na nowo, któż bowiem lepiej może przełożyć Czechowa na język teatru jeśli nie Rosjanie.