"Zemsta" jest największym dziełem i arcydziełem Fredry, esencją, perfumą, ogrodem polskości, jakiego poza „Panem Tadeuszem” nasza poezja się nie dochowała. /Jan Lechoń/
Dziedzictwo sarmatyzmu odeszło, wydawałoby się, bezpowrotnie w przeszłość. Ale czy naprawdę? Akcja "Zemsty" rozgrywa się w istniejącej poza czasem ostoi polskości. Jak pisze Jarosław Marek Rymkiewicz, "Zemsta" dzieje się "w Polsce, czyli zawsze". Komedie Fredry usytuowane są w bowiem w czasie historycznym, ale też przecież w wiecznym polskim „teraz”.