• premiera: 29.02.2004  

    Balladyna

    Juliusz Słowacki
Reżyseria:
Jarosław Kilian
Dekoracje i kostiumy:
Adam Kilian
Muzyka:
Grzegorz Turnau
Asystent reżysera:
Bogdan Potocki
Serwis fotograficzny:
Chris Tribble
  • Osoby

Pustelnik: Olgierd Łukaszewicz
Kirkor: Arkadiusz Głogowski
Matka Wdowa: Ewa Dałkowska
Balladyna: Magdalena Smalara
Alina: Iza Kała
Alina: Agnieszka Sztuk
Filon: Piotr Bajtlik
Grabiec: Marcin Jędrzejewski
Fon Kostryn: Dominik Łoś
Kanclerz: Andrzej Pieczyński
Lekarz koronny: Bogdan Potocki
Żołnierz - posłaniec: Krzysztof Kumor
Żołnierz - świadek: Piotr Brzeziński
Goplana: Ewa Makomaska
Chochlik: Artur Pontek
Skierka: Katarzyna Stanisławska
Gość na balu: Marta Alaborska
Gość na balu: Zofia Bawankiewicz
Gość na balu: Zuzanna Lipiec
Gość na balu: Małgorzata Sadowska
Gość na balu: Joanna Voss
Gość na balu: Łucja Żarnecka
Gość na balu: Piotr Bąk
Gość na balu: Piotr Brzeziński
Gość na balu: Wojciech Czerwiński
Gość na balu: Sławomir Głazek
Gość na balu: Michał Maciejewski
Gość na balu: Bogdan Potocki
Kirkorczyk: Piotr Bąk
Kirkorczyk: Piotr Brzeziński
Kirkorczyk: Grzegorz Gadziomski
Kirkorczyk: Sławomir Głazek
Kirkorczyk: Krzysztof Kumor
Kirkorczyk: Michał Maciejewski
  • Opis

Słowacki nazwał “Balladynę” “niby tragedią”. Ironiczny dramat łączy w sobie grozę, cudowność, patos, groteskę, lirykę i szyderstwo. Jest jednocześnie kryminałem, melodramatem, komedią, baśnią, moralitetem i teatrem absurdu. Jednak ludzie nakreśleni przez Słowackiego mają prawdziwe serca i przeżywają emocje podobne naszym.

 

Jarosław Kilian w swoim przedstawieniu opartym na arcydziele Słowackiego pokazuje dziewczynę, która dążąc do społecznego awansu realizuje swe ambicje nie licząc się z innymi. Balladyna (Magdalena Smalara) pnie się do góry i żyje “jakby nie było Boga”. Przejmująco aktualna jest relacja Matki i córki - dziecka, które awansując wstydzi się swego pochodzenia. (W roli matki Ewa Dałkowska). Dramat Słowackiego odczytywany w kontekście działających dziś mechanizmów rządów bez zasad, drapieżnych ludzkich zachowań doskonale opisuje otaczającą nas rzeczywistość. Historia Balladyny, która zabiła siostrę za dzbanek malin, może kojarzyć się z relacją wyczytaną we wczorajszej gazecie: o gimnazjalistce, która z zazdrości zamordowała koleżankę, o sukcesie ludzi pozbawionych skrupułów, o zepsuciu na szczytach władzy. Poetycki dramat na scenie Teatru Polskiego daleki jest jednak od reportażu. Żeby jednocześnie przedstawić cudowność i realizm zdarzeń Słowacki odwołał się do ludowej ballady. Jarosław i Adam Kilianowie w swoim spektaklu odnoszą się do świata naiwnej wyobraźni, do malarstwa Nikifora i sztuki plebejskiej. To naiwne spojrzenie na rzeczywistość, “prowincjonalne” widzenie świata pokrewne są tamtej romantycznej wizji inspirowanej poezją ludową.

 

Na scenie fantastyczne zdarzenia dzieją się w objazdowym cyrku, a “jak malowany” pałac Kirkora przypomina tło używane przez jarmarcznych fotografów.

 

Muzyka Grzegorza Turnaua grana na żywo przez zespół, w który prym wiedzie akordeon (Klaudiusz Baran), wprowadza nas w klimat podmiejskiej ballady.

 

Przed nami tajemnica świata nadprzyrodzonego i prawda o życiu na jednej scenie.

  • Recenzje

Jacek Wakar, Taka szara tragedia, /Życie/, 15.03.2004

Już w pierwszej scenie spektaklu w warszawskim Teatrze Polskim żołnierze Kirkora nieprzyjemnie poczynają sobie z Pustelnikiem, wyrywając mu jego tobołek, a potem grając z nim w "głupiego[...]

...